Blog

Design Your Wedding / Sesje stylizowane  / Sesja stylizowana Crazy Plant Wedding
sesja stylizowana crazy plant wedding design your wedding

Sesja stylizowana Crazy Plant Wedding

Kiedy Marta zaprosiła mnie do udziału w sesji stylizowanej wiedziałam, że będzie pięknie. Kiedy powiedziała, że motywem przewodnim będą rośliny, zaczęłam przebierać nogami z ekscytacji. A kiedy zobaczyłam efekt finalny sesji, zaniemówiłam z zachwytu!

Sesja stylizowana crazy plant wedding to było szczególne wydarzenie zorganizowane w środku pięknego Gdańska. Dlaczego szczególne? Z jednej strony spełniliśmy marzenie o sesji pośród roślin, z drugiej była to możliwość ponownego spotkania z wieloma, wspaniałymi osobami z branży.

Bardzo się cieszę, że wraz ze swoją papeterią, którą możecie podziwiać na zdjęciach mogłam współtworzyć to wyjątkowe wydarzenie. Wbrew pozorom temat roślin wcale nie był tak łatwym zadaniem do uchwycenia! Papeteria z jednej strony miała zawierać zielony motyw przewodni, z drugiej zaś wpisywać się w nowoczesne śluby. Stąd pojawił się pomysł na nietypowe połączenie zieleni, złota oraz czerni. Równoległe do zaproszeń powstały dodatki weselne, takie jak winietki, menu ślubne oraz numeracja stołu, a także dekoracje będące jednocześnie wykończeniem koperty, w postaci odbicia lakowego z motywem monstery w kolorze piasku pustyni.

Skąd pojawił się pomysł na taką sesję? Tego dowiecie się od samej organizatorki, dyrektorki kreatywnej Marty Sauer, która zgodziła się na napisanie kilku słów, specjalnie dla Was. Marta oprócz organizowania sesji (w ostatniej rozmowie zdradziła mi, że to już jest jej piąta realizacja), zajmuje się prowadzeniem konta na Instagramie @bridalbloger , spełnia się jako fotograf @wilcze.fotografie oraz prowadzi bloga.

sesja stylizowana crazy plant wedding design your wedding

fot. Marta Kuczkowska

Crazy Plant Wedding – skąd pomysł na taki motyw przewodni sesji

Marta: Od niedawna przepadłam totalnie w świecie roślin, podejrzewam nawet u siebie uzależnienie od ich kupowania. Mam to szczęście, że pracowałam w kwiaciarni Mały Park, która oferuje właśnie m.in. ogromny wybór roślin doniczkowych. Dużo oglądałam roślinnych inspiracji, szukałam informacji o ich pielęgnacji oraz ich ciekawych i wyjątkowych odmianach. Któregoś dnia pomyślałam: dlaczego by nie przenieść tego trendu na śluby?

W internecie – głównie na zagranicznych profilach i kontach w mediach społecznościowych – ąz huczy od tzw. Crazy Plant Lady / Crazy Plant People. Jest to żartobliwe określenie na miłośnika roślin, który otacza się z nimi tak gęsto, że ledwo go zza nich widać. Same rośliny zaś traktuje niemal, jak przyjaciół, czy członków rodziny.

Drugim powodem powstania tej sesji, jest chęć dążenia ku organizacji ślubów, a także swojego codziennego życia, w duchu less/zero waste. Już jakiś czas temu usłyszałam o możliwości wynajmu roślin doniczkowych na eventy, czy przyjęcia (w tym śluby i wesela). Nie widziałam jednak tego motywu wyraźnie nigdzie w Polsce. I tak o to z połączenia tych dwóch koncepcji powstała sesja stylizowana crazy plant wedding.

„Udało mi się zebrać absolutnie wyjątkową ekipę pełną życzliwych, wesołych, kreatywnych ludzi, którzy naprawdę świetnie się dogadywali i ze sobą współpracowali.”

Nie mam już słów na to, jak bardzo jestem Wam wdzięczna za wszystko – oby powstało, jak najwięcej takich projektów! Sama zamierzam wystartować niedługo z ofertą organizacji sesji od strony logistyczno-kreatywnej, jako usługi dla firm z branży ślubnej i nie tylko, także zapraszam do współpracy wszystkich chętnych.
sesja stylizowana crazy plant wedding

fot. Marta Kuczkowska

Inspiracje Crazy Plant Wedding

M: Do tej pory rośliny tropikalne na ślubach pojawiały się głównie w postaci charakterystycznych dziurawych liści monstery w połączeniu ze złotymi dodatkami, egzotycznymi kwiatami czy owocami. Ja chciałam jednak pokazać, że można do tego podejść zupełnie inaczej. Odniosłam się więc do tzw. stylu modern boho, który łączy ze sobą naturalne materiały i wszystkie charakterystyczne cechy stylu boho z akcentami żywszych kolorów i bardziej nowoczesnymi surowymi formami. Umyślnie unikałam jednak klasycznych już odwołań do stylu boho, czyli suchych traw czy makram.

Główną inspiracją były same rośliny oraz rozliczne zdjęcia udekorowanych z ich pomocą wnętrz. Moda na rośliny doniczkowe, zwłaszcza te ozdobne z liści, przeżywa teraz ogromny rozkwit, więc nie mogłam trafić na odpowiedniejszy moment z tym projektem. Chciałam również przedstawić światu, a może raczej branży ślubnej, inne gatunki niż wszechobecna już monstera!

sesja stylizowana crazy plant wedding design your wedding

design your wedding crazy plant wedding

fot. Marta Kuczkowska

Dlaczego Europejskie Centrum Solidarności

M: Odkąd znalazłam się tam pierwszy raz w środku, kilka lat temu, jestem oczarowana tą przestrzenią i absolutnie zszokowana ilością zieleni, która tam rośnie. Gdy Agnieszka z Małego Parku podczas rozmowy o moim pomyśle zaproponowała metalowe rdzawe donice i
stojaki, od razu pomyślałam o wnętrzach ECS!

„Właśnie tam obydwa te motywy łączą się w piękny sposób: z jednej strony budynek ma symbolizować rdzewiejące kadłuby statków, a z drugiej jego wnętrze opanowuje natura, niczym wdzierająca się do opuszczonego statku dzika zieleń.”

sesja stylizowana crazy plant wedding design your wedding

fot. Marta Kuczkowska

Sesja stylizowana crazy plant wedding I Design Your Wedding

Do zieleni i rdzy bardzo pasowało mi drewno, stąd drewniane krzesła, każde nieco inne oraz wiklinowe kosze. Jedynym suszonym elementem był dywan z suszonych traw (Farma Florystyczna), który pięknie kontrastował z ogromem zieleni. Pozostałe elementy jak choćby tort czy papeteria chciałam utrzymać w duchu minimalizmu, z delikatnym nawiązaniem do motywu roślin, jeżeli się przyjrzycie to zauważycie, że zamiast talerza użyliśmy nawet terakotowej podstawki pod doniczkę!

sesja stylizowana modern boho design your wedding

fot. Marta Kuczkowska

design your wedding crazy plant wedding

fot. Marta Kuczkowska

design your wedding crazy plant wedding

fot. Marta Kuczkowska

Kilka słów na koniec

M: Bardzo się cieszę, że udało mi się zrealizować tę wizję w 100%! Efekt końcowy przerósł moje wszelkie oczekiwania. Dziękuję całej mojej kochanej i pracowitej ekipie – bez Was by się to nie udało! Dziękuję również Nikoli za możliwość podzielnia się z Wami moimi
inspiracjami na łamach jej bloga. Jeżeli jesteście ciekawi o czym piszę u siebie na blogu to serdecznie zapraszam.

***

video Adrian i Adrianna LoveForever

***

Organizacja | Bridal Bloger
Fotografia | Marta Kuczkowska
Film | Adrian i Adrianna LoveForever
Florystyka, rośliny, dekoracje | Mały Park Kwiaciarnia Alternatywna
Papeteria | Design Your Wedding
Suknia | Subtelniej Suknie
Makijaż | Julia H. Markowska
Fryzura | Wiola Fryzury Trójmiasto
Ozdoby do włosów | Oh Bride
Buty damskie | Kasia Sowińska Wedding Shoes oraz MY WISH – Your Dream Shoes
Koszyki wiklinowe, lniany materiał | Rekwizytornia & Company
Dywan z trawy morskiej | Farma Florystyczna
Neon | Wypożyczalnia dekoracji Świetlni
Tort, patera | Cake Me
Marynarka, koszula, spodnie i poszetka | Garnitury Pawo
Modele | Monika Zębala oraz Kamil Bladowski
Kapelusz | Lebrate
Lokalizacja | Europejskie Centrum Solidarności

2 komentarze
  • Darek
    22 sierpnia 2020 at 14:44

    Jestem bardzo ciekawy, jak te pomarańczowe zdjęcia będą postrzegane za 5,10 lat.

Zostaw komentarz